Naprawa dysku twardego i odzyskiwanie danych

Przyszła wreszcie pora żeby zmierzyć się z tym delikatnym tematem. Zastanawiam się od zawsze czy odzyskiwanie danych musi być drogie? Czy utrata danych zawsze musi  się przytrafić w najmniej odpowiednim momencie. Odpowiedź na to pytanie nie jest tak prosta jak mogłoby się wydawać. Zacznijmy od początku. Koszty uruchomienia profesjonalnego laboratorium odzyskiwania danych  są dość duże. Za nie jedno takie miejsce można by kupić mieszkanie w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku czy Krakowie, nie mówiąc już o mniejszych miastach. Kolejną rzeczą która ma duży wpływ  na koszt odzyskiwania danych są części zamienne, a tak naprawdę poszukiwania,  odpowiednich części, które mogą trwać wiele dni, i ich zakupu. Wiele lat badań aby dorównać do światowego poziomu oraz odpowiednie szkolenia, które w kraju są praktycznie nie dostępne to kolejne wydatki, podnoszące cenę usługi.

 

Czy można więc odzyskać dane z uszkodzonego dysku tanio załóżmy za 100 czy 200 zł. Wszystko oczywiście zależy od sytuacji, ale myślę, że w większości przypadków jest to mało prawdopodobne. Ktoś oferujący taką usługę może co najwyżej liczyć łut szczęścia, że raz na kilkadziesiąt przyjętych dysków trafi się osoba, której dysk jest sprawny, lub ma tylko kilka bad sectorów. Gorzej będzie jak, przekonany o swoich możliwościach, technik zaczyna rozbierać dysk w mało sterylnych warunkach, nie wiedząc co robić i nie zachowując podstawowych procedur. W takiej sytuacji dochodzi do zabrudzenia talerzy i po uruchomieniu już naprawdę niewiele potrzeba aby je uszkodzić i uniemożliwić odzyskanie danych.

Wróćmy jednak do sedna tematu. Koszt jednego dysku to minimum 150 do 200 zł a aby odzyskać dane czasem trzeba zużyć kilka sztuk i stracić wiele godzin pracy a zdarza się nawet, że tygodni- jak więc można taką usługę wykonać w cenie 100 lub 200 zł. W większości profesjonalnych laboratoriów ceny zaczynają się od 500, 600 zł, dla prostszych przypadków. Przy usterkach mechanicznych koszty odzyskiwania danych niestety przekraczają 1500 zł.

W przypadku uszkodzenia dysku, proces odzyskiwania danych wiąże się przede wszystkim z jego naprawą. Na rynku nie ma części zamiennych do dysków twardych, nie ma miejsc jak przypadku samochodu, gdzie można zakupić odpowiedni podzespół do naprawy. Z konieczności wykorzystuje się więc inne dyski. Stanowi to największy kłopot w całej procedurze. Nieustanny postęp technologiczny sprawia, że dyski twarde pomimo tego, że oznaczone tym samym modelem potrafią nawet w ciągu kilku dni produkcji zmienić oprogramowanie a nawet takie elementy jak głowice czy elektronikę. Taki stan wymusza na profesjonalnych laboratoriach odzyskiwania danych posiadanie dużych magazynów z dyskami na tzw części. Mając odpowiednią bazę dysków dawców, wiedzę o działaniu dysków oraz szereg innych umiejętności możemy mówić, że zaczynamy się bawić w odzyskiwanie danych.

Niektórym osobom wydaje się, że to prosta sprawa, i tak faktycznie jest jeśli ktoś ma doświadczenie i zachowuje odpowiednie procedury. Aby dokładnie zbadać temat trzeba koniecznie zaznaczyć, że jak już uda się uruchomić dysk z którego odzyskujemy dane, i uzyskać dostęp do danych, to aż do zakończenia zlecenia ktoś musi nad nim czuwać. Oczywiście opracowując specjalistyczne oprogramowanie do odzyskiwania danych, które nie ma nic wspólnego z programami dostępnymi do pobrania np http://www.dobreprogramy.pl/Odzyskiwanie-danych,Programy,Windows,224.html, wspomagamy cały proces, ale i tak często zdarza się, że technicy na zmianę pilnują dysku przez wiele godzin. Ten czas to po prostu kontrola przebiegu odzyskiwania danych. Aby odzyskać dane z uszkodzonego dysku często przez kilka dni lub nawet tygodni szuka się odpowiedniego dysku na części. Ogromna ilość parametrów jakimi charakteryzują się obecnie produkowane dyski twarde powoduje, jak już wspomniałem na wstępie coraz to większe problemy w całej sytuacji.

Ze względu na ceny odzyskiwania danych, a także dla własnego bezpieczeństwa i zachowania dobrego samopoczucia, zalecamy robienie systematycznej kopii zapasowej ważnych danych.

Komputery przenośne ( laptopy ) psują się na potęgę. W przeciętnej rodzinie w Warszawie są przynajmniej dwa do trzech  laptopów, ale zdarz się, że jedna osoba ma ich kilka. Jeden w pracy, w domu, i jeden laptop zapasowy, tak na wszelki wypadek. Gdy dojdzie do uszkodzenia w grę wchodzi naprawa lub kupno nowego sprzętu. Przy naprawie laptopa przeważnie odzyskujemy pełen dostęp do danych, ale jak decydujemy się na zakup to musimy się liczyć z koniecznością odzyskania danych i przeniesienia ich do nowego komputera. Laptopy to obecnie najczęściej używane urządzenia do gromadzenia, wytwarzania i wymiany danych.

W przypadku gdy dochodzi do awarii płyt głównej laptopa, rzadko zdarza się, że uszkodzeniu ulega również dysk twardy.  Niemniej jednak awaria dysku to bardzo popularna usterka.

W przypadku gdy dysk twardy jest sprawny możemy poprosić serwis laptopów o przegranie danych na inny nośnik lub wykonać taką operację sami. Najprostszą metodą jest zakup przejściówki z odpowiednim interfejsem i podłączeniem USB. Dysk wystarczy podłączyć i podpięć przejściówkę do portu USB. Zgłosi się on w Moim komputerze jako dodatkowy napęd. Powodzenia.

Jeśli jednak awaria laptopa jest spowodowana uszkodzeniem dysku twardego to odzyskiwanie danych w takim przypadku wiąże się już z wizytą w profesjonalnym laboratorium,gdzie w pierwszej kolejności powinna zostać wykonana analiza.

Kiedy utracisz dane stajesz przed dylematem co dalej robić. Czytać w internecie porady i decydować się na samodzielne odzyskiwanie danych . Działasz wtedy po omacku. Nie masz przecież doświadczenia, a jeśli Twoja wiedza nawet ociera się się o elektronikę, informatykę czy mechatronikę to i tak ze względu na specyficzną budowę i oprogramowanie dysków twardych czy pendrive -ów i tak w większości przypadków jesteś skazany na porażkę.  Taka sytuacja jest związana z faktem iż większość porad jakie znajdziesz w necie na temat dzyskiwania danych sprawdzała się w starszych modelach dysków. Po zmianie technologii i jeszcze większym upakowaniu danych rozkalibrowanie dysku jest tak łatwe, że w niektórych modelach dysków Western Digital nawet zdjęcie górnej obudowy bez zachowania odpowiedniej procedury potrafi spowodować, że odzyskanie danych będzie trudniejsze lub wręcz nie możliwe. Na zagranicznych forach gdzie wiedza jest znacznie lepsza niż na polskich można o tym wiele przeczytać. Jeśli więc dojdzie do utraty Twoich cennych danych to zanim zrobisz coś co Cię pogrąży możesz przecież skorzystać z darmowej Wyceny w jednym z kilku laboratoriów w Polsce.

W Warszawie jest kilka firm gdzie diagnozę uszkodzeń oraz analizę możliwości odzyskania danych przeprowadzisz całkowicie za darmo:

Megaserwis S.C. (www.megaserwis.com.pl) , Recvery Center LRC (hddlaboratory.pl) , All Data Recovery (www.alldatarecovery.pl)

Jeśli wycena Cię nie zadowoli to przynajmniej będziesz miał świadomość jakiego rodzaju awaria nastąpiła w Twoim Dysku i jeśli będzie to jakaś prosta sprawa to nie narazisz się na całkowita utratę danych.

Rób kopię zapasową systematycznie. To zdanie powtarzane jest w każdej niemal instrukcji obsługi komputera. Nawet firma Microsoft wyłącza w swoich licencjach odpowiedzialność za dane. Producenci dysków twardych jak seagate czy Western Digital również nie biorą odpowiedzialności za przechowywane na dyskach dane.

Musisz wziąć więc odpowiedzialność na siebie i robić systematyczną kopię zapasową. Tylko taki sposób postępowania uchroni Cię przed możliwością utraty danych.

Biorąc się jednak za samodzielną naprawę dysku twardego i odzyskiwanie danych, możesz się szybko przekonać, że odzyskiwanie danych to nie takie proste zajęcie. Jak podają największe polskie firmy jak Krollontrack, Megaserwis, All Data Recovery czy HDD Laboratory, wiele osób podejmuje samodzielne próby, które często kończą się dodatkowymi uszkodzeniami co podnosi cenę usługi lub wręcz uniemożliwiają  jej wykonanie.

Bo w internecie napisali .......
Jeśli nadal jesteś przekonany o własnych siłach, nie przejmuj się , nie martw, przeczytaj ten artykuł i kilka porad na internetowych forach i uwierz we własne siły, a na 70% utracisz wszystkie swoje dane. Na 25% nic nie popsujesz, a na 5% uda ci się coś odzyskać.

Tak, tak drogi czytelniku, jak to często mówimy wiara czyni cuda, ale nie będziemy tu zastanawiali się w jakiego boga wierzysz, bo teraz twoim największym wyzwaniem i zmartwieniem jest odzyskanie utraconych Danych. Czytasz więc i już wybrałeś opcję, w której sam się pogrążasz. Tak jak większość pism o komputerach nie chcemy być gorsi i opublikujemy własną wersję poradnika jak samemu odzyskać dane z uszkodzonego dysku. Czujesz sarkazm? – to dobrze bo masz jeszcze szanse na wycofanie się.... z podjętej decyzji.

Zniknęły twoje dane, nie zrobiłeś kopii bezpieczeństwa, co więc robić w takiej sytuacji? Odruchowo i pośpiesznie idziesz do innego komputera, laptopu lub tabletu, odpalasz Google wpisujesz odzyskiwanie Danych i już masz najtrafniejsze odpowiedzi na zapytanie. Obok firm zajmujących się profesjonalnie odzyskiwaniem Danych komputerowych, wyskakuje kilka darmowych porad i odnośników do forów internetowych. Artykuły w tak wielce szanowanych i poważanych pismach ….,…,..,….,….. …., komputerowych podbudowały twoje jakże mocno zwiędłe samopoczucie i ukazały prostotę tematu. Czytasz dalej ? Bo wciąga CORAZ BARDZIEJ.

Och jakie to jest proste, przecież oni zdradzają tu wszystkie tajemnice laboratoriów odzyskiwania Danych. Przecież to nic trudnego –co mi tam. To tylko zdjęcia z całego życia, lub ważne projekty klientów......

Każdy dobry artykuł musi mieć wstęp no i żeby było bardziej dramatycznie należy podbudować autorytet. Jak można to zrobić lepiej niż przywołując nazwy jakiejś wielce szanownej i bardziej lub mniej znanej firmy odzyskującej dane czy nazwisko profesora z Politechniki. Tu już jesteś złapany na haczyk. Sprawa jest prosta Firma za sponsorowała artykuł zdobyła link do swojej strony a ty biedaku skoro sam się łapiesz za odzyskiwanie Danych i tak nie jesteś ich klientem – po prostu nie stać cię na wydanie czterech czy sześciu tysięcy złotych a twoje myśli, że można to zrobić taniej w równie profesjonalnej firmie zostały już zablokowane. Teraz myślisz już tylko że jeśli odzyskiwanie Danych tyle kosztuje to zrobię to sam. Po co szukać innej firmy, a może się uda zrobić to taniej.
Każdy dobry artykuł powinien i przeważnie tak jest zawierać poradnik jak się przygotować no i w kilku zdaniach, bo po co uczyć się o tym tygodniami ukazać podstawy budowy dysku twardego i może jeszcze coś o systemach komputerowych. Jedno co ważne i wszyscy to podkreślają to żeby nie instalować nic na dysku z którego chcesz odzyskać dane. Racją jest, że po skasowaniu plików głupotą jest instalowanie programów do odzyskiwania Danych na tym samym dysku.  Jest to chyba jedyne rozsądne przesłanie płynące z tych artykułów, ale większość ludzi i tak podejmuje bezmyślne działania.

Dobry artykuł musi jednak zawierać trochę rad więc zacznijmy radzić

Naprawa uszkodzonych partycji. Idąc w myśl jednego z przeczytanych niedawno artykułów jeśli twój dysk nie jest widoczny w BIOSIE lub nie rozpoznaje go System operacyjny możesz mieć uszkodzony MBR. Jak najbardziej jeśli System nie rozpoznaje dysku może tak być, ale BIOS przecież w ogóle nie pyta jaki masz System. BIOS komunikuje się z dyskiem tylko na poziomie firmware i dopiero przy uruchomieniu sekwencji startu nakazuje przejść do MBR i wystartować. No ale przecież ty nadal chcesz sam odzyskać swoje dane więc podążasz dalej za pseudo poradami i uruchamiasz po kolei wszystkie polecone tam programy do naprawy MBR. Robisz to w nadziei, że się uda i jak masz szczęście to uzyskasz dostęp do Danych.  Ty przecież nie będziesz brał pod uwagę, bo w tamtym artykule tego nie ma, że jeśli na dysku doszło do jakichś uszkodzeń fizycznych to uruchamianie tych programów może tylko pogorszyć sprawę. Och przecież każdy dodatkowy Bad sektor, których może powstać ogromna ilość w trakcie uruchamiania uszkodzonego dysku nie zawiera twoich Danych, a może zawiera tylko tamten autor zapomniał o tym napisać bo chciał żebyś bardziej uwierzył w moc.

Kolejna złota rada to jeśli twój komputer wolniej pracuje przetestuj swój dysk. Użyj do tego jednego z darmowych programów. Test jest długi więc ustaw go na noc. Ja poradzę Ci coś innego bardziej osobistego- Olej test. Idź do sklepu kup sobie nowy dysk twardy i do póki twój stary twardziel jeszcze się uruchamia KOPIUJ DANE bo jak będziesz bawił się w skanowanie dysku to może być za późno.

Robi się coraz ciekawiej, bo przechodzimy już do etapu narzędzi ręcznych- śrubokręta. Nie rozumiem czemu nie młotka no ale dostosujemy się do tępa akcji w artykułach z dobrymi radami.

Uszkodzona elektronika dysku –czasem, a może nie, wystarczy ją tylko przełożyć z innego dysku. To bardzo dobra rada, teoretycznie pozbawiona ryzyka. Co się przecież może stać jak odkręcę kilka śrubek i przełożę to małą płytkę z elementami . W 50% przypadków nic, a w następnych 50% jak nie masz doświadczenia może jakieś małe zwarcie. Pominęliśmy jeden bardzo ważny szczegół nie wiemy jak dyski są produkowane i programowane więc po co psuć nastrój i podawać taką informację, że oba dyski mogą się uszkodzić bo po prostu się rozprogramują po uruchomieniu z inną elektroniką. Nie będę się wdawał w szczegóły, ale może warto było o tym wspomnieć.

Przekładanie głowic i talerzy dysku - Na wszystkich szkoleniach zaznacza się, że przekładanie talerzy to ostateczność. Służą do tego specjalne narzędzia, których ceny idą w tysiące. Nie można po prostu odkręcić śrubek i je wyjąć, przesunięcie ich względem osi uniemożliwi odzyskanie danych, ale przecież o tym nie piszą. Dobór odpowiednich głowic to też nie prosta sprawa i na pewno nie wystarczy tylko sam model dysku.

Dyski SSD rozpowszechniają się powoli w naszych komputerach. O dziwo ich niezawodność nie jest taka jak opisują to producenci i pisma branżowe. Ilość awarii w dyskach SSD jest naprawdę wysoka. Trwałość to od 2 do 4 lat. Firmy z branży Data Recovery zalecają systematyczną kopie zapasową danych przechowywanych na wszystkich dyskach SSD. Choć technologia odzyskiwania dysków SSD w ostatnich latach się rozwinęła, nadal jest to pracochłonny proces.

Miałem jeszcze napisać coś o laptopach i ich awariach ale większość informacji znajdziesz na stronie o naprawach laptopów.